Category Archives: wypieki

Ciasto Marcinek prosto z Podlasia

Największym kulinarnym przebojem na naszym weselu był oto właśnie Marcinek – popularne ciasto z Podlasia. Zagościło ono na dobre na podlaskich stołach dopiero od niedawna. Jak sięgam pamięcią do czasów dzieciństwa, to pamiętam bardzo dobrze smak sękacza, bloku, orzeszków, ale niestety smak Marcinka był mi obcy (moim przyjaciołom również). Pierwszy raz posmakowałam go wraz z Pasiastym Kotokrytykiem podczas długich poszukiwań odpowiedniego miejsca na nasze przyjęcie weselne. W końcu znaleźliśmy …

… i nasze brzuszki były zadowolone, a wręcz szczęśliwe. Nie przypominamy sobie, aby jakiekolwiek ciasto z restauracji tak nam smakowało, jak to. Po prostu niebo w gębie – mistrzowskie połączenie kwaśnego smaku masy ze słodyczą ciasta. A świeżość, miękkość i cudowny aromat Marcinka zapraszały nasze podniebienia do ucztowania…

 

więcej na nowej stronie WWW.BLOK.KOTY2.COM

 

Pozdrawiamy,

Kotokrytycy


Portugalskie babeczki z kremem od Gelpeixe

Proszę wszystkich o uwagę – dzisiejszego dnia Pasiasty Kotokrytyk napisał dla Was swój pierwszy wpis. Jednakże musiałam towarzyszyć Mu podczas pisania, gdyż w innym wypadku zamiast krótkiego postu, mielibyście powieść o portugalskich babeczkach 😀

Buszując z burczącym brzuszkiem po labiryncie Biedronkowych półek i zamrażarek, natknąłem się przypadkowo na mrożone babeczki z kremem firmy Gelpeixe Chef. Bliższy ogląd pudełka i dostrzeżenie informacji, że babeczki pochodzą z Portugalii, skłoniły mnie do zakupu (oczywiście w drodze do kasy musiałem namówić Kotkę Odwrotkę, by nie wyrzucała ich z koszyka). Oto krótka charakterystyka bohaterek postu (babeczek):

  • 6 sztuk w aluminiowych foremkach
  • wykonane z ciasta francuskiego
  • 1 babeczka = 280 kcal
  • do kupienia w Biedronce ok. 10 zł
  • zawierają konserwanty (to ich duży minus)

Wrażenia smakowe: więcej na nowej stronie WWW.BLOK.KOTY2.COM

Pozdrawiam,

Pasiasty Kot


Najlepsze babeczki z żurawinami

Nasza miłość do żurawiny i babeczek spowodowała, że pewnego dnia musieliśmy obie miłości połączyć. Pasiasty Kotokrytyk znalazł przepis na babeczki z żurawiną, ale niestety – świeżą. Jak wszystkim wiadomo Polska to nie Kanada, w której świeża żurawina jest wszędzie dostępna. Jednakże nie poddaliśmy się i postanowiliśmy poeksperymentować – zamiast świeżej dodaliśmy (wcześniej namoczoną w rumie i wodzie) suszoną. Oto składniki na 8-10 babeczek:

  • 1 duże jajko lub 2 małe
  • 5 łyżek miękkiego masła
  • 2 łyżki mleka 3,2 %
  • 100 g mąki tortowej
  • 100 g cukru pudru (lub mniej)
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 – 1,5  szklanki żurawiny suszonej
  • 1 łyżka rumu + szklanka wrzątku

Procedura: więcej na nowej stronie www.blok.koty2.com

 

Podsumowanie: połączenie słodkiej babeczki z lekko kwaśnym smakiem żurawiny jest znakomite. Polecam wszystkim miłośnikom żurawiny. Ja zdążyłam już rozkochać swoich przyjaciół w smaku tych aromatycznych i niesamowicie bursztynowych babeczkach.

Pozdrawiam,

Kotka Odwrotka


Najlepsze ciasto marchewkowe

Dzisiejszego dnia naszła nas nieodparta pokusa na upieczenie pomarańczowego cudeńka, określanego mianem ciasta marchewkowego. Przepis na niego dostaliśmy od naszej kuzynki i po delikatnym zmodyfikowaniu uważamy, że jest to nie tylko najlepsze ciasto marchewkowe, ale również jedno z najlepszych ciast, jakie wymyślono. Oto składniki:

  • 4 jajka (oddzielnie białko i żółtko)
  • 1,5 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki oleju (polecamy olej z palmy Carotino, gdyż nadaje ciastu piękny pomarańczowy kolor)
  • 1 zapach rumowy (niezwykle ważny, gdyż nadaje ciastu boski zapach)
  • 2 czubate szklanki mąki tortowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki przyprawy korzennej
  • 3 szklanki drobno utartej marchwi (mieliśmy swojskie marchewki – z naszego mini ogródka)

 

Procedura: więcej na nowej stronie WWW.BLOK.KOTY2.COM


Pozdrawiamy,

Kotokrytycy


Najlepszy piernik z wiśniami

Dziś prezentujemy Wam piernik, który zawsze wychodzi i co najważniejsze zawsze smakuje tak samo – rewelacyjnie i aromatycznie. Przepis znaleźliśmy jakiś czas temu w starej, zapomnianej książeczce Domowe ciasta i ciasteczka, autorstwa I. Dąbrowa, K. Osmycka.

Na początku był to tylko przepis na pyszny piernik, jednakże zmodyfikowaliśmy go, dodając do niego wiśnie. I tak powstał najlepszy piernik z wiśniami. Jak wyszło? Przekonajcie się sami. Oto składniki:

  • 3 szklanki mąki tortowej
  • pół szklanki cukru
  • 1 szklanka mleka (polecamy 3,2 %)
  • 250 g miodu (zdecydowanie lepszy jest to wypieków sztuczny płynny)
  • 2 żółtka i 2 białka
  • 50 g margaryny
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 przyprawa piernikowa (najlepsza Dr Oetker’a – bardzo delikatna w smaku)
  • słoiczek całych wiśni w polewie a’la żelowej 230 g (my użyliśmy z firmy Kowalewski)

 

Procedura: więcej na nowej stronie WWW.BLOK.KOTY2.COM

 

Pozdrawiam,

Kotka Odwrotka


Domowe Croissants

Croissants to jedne z naszych ukochanych wypieków, ale jak do tej pory to tylko ja nie jadłam domowych rogalików. Z tego też względu Pasiasty Kotokrytyk znalazł specjalnie dla mnie taki przepis, który zawsze się udaje. I tak się to zaczęło, czyli najpierw od składników:

  • 15 g masła
  • 10 g świeżych drożdży
  • 85 ml letniej wody
  • 210 g mąki tortowej
  • niepełna łyżeczka soli
  • 2 łyżki cukru
  • 1,5 łyżeczki mleka w proszku
  • 125 g miękkiego masła
  • 1 jajko 

Procedura – 1 dzień: roztopić 15 g masła, a pokruszone drożdże wymieszać z wodą. W dużej misce wymieszać mąkę, sól, cukier, mleko w proszku i roztopione masło, a także drożdże z wodą. Następnie ciasto wyrobić ręcznie, powoli, aż osiągniemy gładką masę. Jeżeli jest zbyt twarde, trzeba dodać odrobinkę wody. Potem ciasto w misce przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce na 1,5 godz. – do podwojenia objętości.

Ciasto uderzamy pięścią dotąd, aż opadnie. Ponownie przykrywamy ciasto folią (szczelnie) i wstawiamy do lodówki na ok. 1 godz. – znów do podwojenia objętości. Po tym czasie kolejny raz uderzamy ciasto, by opadłu i po przykryciu folią umieszczamy je w zamrażalce na ok. 30 min.

 Ciasto rozwałkować na kształt długiego prostokąta. Następnie połowę masła rozłożyć palcami na środku prostokąta (zostawiając puste boki) i całe ciasto złożyć 3 razy, jak angielski list. Ciasto obrócić o 90 stopni, rozwałkować i znów złożyć na 3 części jak list, ale bez masła i zawinięte w folię włożyć do zamrażalki na 30 min., potem na 1 godz. do lodówki.

Rozwałkować ciasto na kształt długiego prostokąta, a resztę masła rozłożyć na środku ciasta i złożyć je 3 razy tak, jak wyżej. Znów obrócić ciasto o 90 stopni, rozwałkować i złożyć na 3 części. Następnie owinąć w folię i na 30 min. do zamrażalnika, a potem na 1 godz. do lodówki lub na całą noc (najlepsza opcja dla ciasta).

Procedura – 2 dzień: zimne ciasto rozwałkowujemy na kształt prostokąta o grubości 5-6 mm i wykrajamy trójkąty, które rolujemy (najpierw luźno, potem ścisło) od podstawy w kierunku czubka, formując w kształat księżyca.

Układamy rogaliki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i smarujemy je roztrzepanym jajkiem (do jajka dodajemy odrobinę wody). Następnie pozostawiamy je w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na 1,5 godz.

Ponownie smarujemy rogaliki jajkiem i wkładamy na 5 min. do piekarnika w 220 stopniach C. Następnie obniżyć temp. do 190 stopni i dalej piec przez 10 min. I gotowe:)

Podsumowanie: w smaku niebiańskie, ale w przyrządzeniu diabelsko czasochłonne. Wkład pracy włożony w ich przygotowanie nie jest współmierny do efektu. Może to ma związek z tym, że jestem niecierpliwym Kotem i świadomość tego, że abym mogła zjeść jedynie 12 mini-rogalików po 5,5 godz. przygotowań, po prostu mnie przerasta… Jednakże muszę przyznać, że przepis jest dość prosty, choć czasochłonny, a ciasto do wyrabiania jest okrutnie trudne do opanowania podczas wałkowania. Jednakże warto chociaż raz je upiec. Ich mocno maślany smak i rewelacyjna kruchość skusi niejednego niecierpliwca takiego, jak ja.

Pozdrawiam,

Kotka Odwrotka

 


Podlaski blok czekoladowy

Odkąd pamiętam zawsze wraz z mamą serwowałyśmy na wszelakie okazje uwielbiany przez wszystkich przyjaciół, znajomych i rodzinę, wiekopomny blok czekoladowy nazywany po prostu blokiem. Dlatego też dziś dla tych, którzy go znają i dla tych, którzy nie mieli przyjemności go poznać, podaję misternie strzeżony przepis na podlaski blok czekoladowy. Składniki są następujące:

  • mleko w proszku 500 g (najlepsze jest Mlekovity)
  • 3/4 szklanki wody niegazowanej
  • 1 szklanka cukru
  • 1 cała margaryna
  • 2-3 małe opakowania zwykłych herbatników
  • 1 opakowanie maślanych herbatników 100g (najlepiej Leibniz)
  • 3-4 łyżki kakao (3 łyżki – oznaczają jaśniejszy blok, zaś 4 łyżki – ciemniejszy i bardziej gorzki w smaku)

 

Procedura: więcej na nowej stronie WWW.BLOK.KOTY2.COM


 

Pozdrawiam,

Kotka Odwrotka